Kajakowe ABC

Najbardziej popularny kajak turystyczny to lekka łódka o wrzecionowatym kształcie, przykryta pokładem. Siedzi się w niej przodem do kierunku płynięcia wiosłując dwu-piórowym wiosłem. Najczęściej spotykane kajaki do kajakarstwa nizinnego wykonane są z laminatu, a więc włókna szklanego i żywicy. Są to kajaki duże, stabilne, łatwe do zapakowania. Ich podstawową wadą jest spora podatność na uszkodzenia mechaniczne przy nieostrożnym pływaniu. Drugą grupę popularnych łajb tworzą bardzo wytrzymałe kajaki polietylenowe. Te z kolei bywają trudniejsze do zapakowania, zaś przy płaskim dnie i braku kila mogą dla niewprawnych kajakarzy okazać się lekko nadsterowne.

Jeśli nie chcesz skorzystać z oferty spływów zorganizowanych i wolisz płynąć sam zadbaj o właściwy dobór trasy. Pamiętaj by dostosować jej długość, trudność i uciążliwość do umiejętności i możliwości wszystkich uczestników. Zbierz jak najwięcej informacji o szlaku, przenoskach, mijanych sklepach itd. Przed spływem podziel się swoją wiedzą, doświadczeniem z pozostałymi spływowiczami. Poradź im jak właściwie się przygotować do wyprawy.

Jeśli decydujemy się płynąć z bagażami musimy pamiętać o ich właściwym zapakowaniu i rozmieszczeniu w kajaku. Przygotowując się do wyprawy pamiętajmy, że dwóch dużych plecaków ze stelażem raczej w kajaku nie zmieścimy. Znacznie lepszym rozwiązaniem są wodoodporne worki żeglarskie lub mniejsze plecaki i torby zawinięte w grube worki na śmieci. Pakując kajak należy przestrzegać podstawowej zasady: dziób nie może być bardziej zanurzony niż rufa, dlatego też cięższe przedmioty pakujemy do tyłu. Trzeba pamiętać, by dokumenty i pieniądze były należycie zabezpieczone przed zamoknięciem zaś przedmioty takie jak butelka wody mineralnej czy krem z filtrem były zawsze pod ręką.

Kajak wodujemy rufą ustawiają go dziobem pod prąd (podobnie powinno się przybijać do brzegu- dziobem pod prąd) jednak na leniwie płynącej, nizinnej rzece możemy nie traktować tej kwestii dogmatycznie. Wsiadamy do kajaka stojącego na wodzie i tu już nie ma wyjątków. Przy wsiadaniu pomagamy sobie wzajemnie przytrzymując kajak. Pamiętajmy o tym by wsiadać w przysiadzie, aby środek ciężkości był jak najniżej i stawiać nogę na środku, a nie przy burcie. Kajak wydaje się na początku nieco chybotliwy lecz bez niepotrzebnych, nerwowych ruchów na pewno uda nam się wsiąść do niego bez kąpieli. Nieco bardziej wyrafinowaną techniką jest wsiadanie "po wiośle", które kładziemy na kajaku za kokpitem opierając drugie pióro o brzeg. W ten sposób "zblokowany" kajak jest znacznie bardziej stabilny.

Wiosło trzymamy w ten sposób by po podniesieniu go nad głowę drążek z przedramieniem oraz ramie z przedramieniem tworzyły kąt prosty. Wiosłując uważamy by nie narazić na szwank kompana z kajaka. Czasami, na przykład podczas przepływania koło zwalonego drzewa, składamy wiosła wzdłuż burt, aby nie zawadzić.

Wiosłowania bardzo trudno nauczyć się z podręcznika. Na szczęście w praktyce okazuje się ono bardzo łatwe. Płynąc do przodu zagarniamy wodę w kierunku rufy, jedną ręką ciągnąc, drugą pchając drążek wiosła. Nie podnosimy wioseł za wysoko i, to bardzo ważne, nie "siłujemy się" z rzeką- nurt jest naszym sprzymierzeńcem. Skręcamy używając dłuższych i szerszych pociągnięć wiosła z jednej strony. Chcąc skręcić w lewo wiosłujemy z prawej strony. Efektywniejszym sposobem na zmianę kierunku płynięcia jest tzw. kontra podczas której umieszczone przy rufie pióro działa jak ster. Manewrom tym powinno towarzyszyć lekkie wychylenie ciała w stronę w którą się skręca. Chcąc wytracić prędkość powinniśmy po prostu wiosłować "do tyłu".

Czytanie wody to kolejna umiejętność której najprościej nauczyć się w praktyce. Polega ono na identyfikowaniu przeszkód na podstawie ruchów wody. Podwodne pniaki, kamienie, piaszczyste łachy, przykosy to tylko niektóre z niespodzianek czekające na kajakarzy. Pomarszczona czy pofalowana woda jest sygnałem, że coś tam jest i lepiej to ominąć. Na płytkich, meandrujących rzekach nizinnych czytanie wody i szukanie głównego nurtu jest też ważną umiejętnością jeśli nie chcemy co chwilę wycofywać się na właściwy tor. Dlatego również nie zawsze opłaca się ścinanie zakrętów, gdyż po zewnętrznej stronie jest po prostu głębiej.

Jeśli nigdy dotąd nie siedziałeś w kajaku sugerujemy zdać się na fachowców. Przygodę z kajakarstwem warto rozpocząć na spływie zorganizowanym. Masz wtedy gwarancję, że ktoś za ciebie przemyślał trasę, zaplanował etapy, przygotował biwaki. Profesjonalna kadra zadba o twoje bezpieczeństwo zaś obsługa naziemna zapewni komfort i wygodę choćby poprzez przewożenie bagaży pomiędzy noclegami.